Najnowsze wpisy


Przez moje ręce przeszedł oryginalny pasek (a właściwie oryginalne paski, bo to komplet jest) do Ducati Monstera 900 z lat 2001 (ale jak mi sprzedawca mówił, to do rocznika 2002 r. też pasuje).


A to najtańsze handbary jakie można kupić do crossa od Acerbisa. Znaczy - żeby nie było wątpliwości - UFO ma chyba jeszcze tańsze handbary, ale w Polsce są trudno dostępne.
No generalnie jeśli chodzi o wypełnienie tłumika, to według mnie TOP'ową opcją jest wata FMF. Rzecz jasna jeśli chodzi o matę do 4T, bo nie mam porównań jeśli chodzi o wypełnienia do crossów i enduraków jeśli chodzi o silniki dwusuwowe.




Do tłumika Marcina wystarczyła jedna wata, ale sądzę, że gdyby miał trochę większą pojemność (a mowa o KTM EXC-F 525), no to mogłyby być potrzebne takie dwa wypełnienia. Nie mniej, w mojej ocenie sztos, nie ma się do czego przyczepić. Dostępność do tej waty jest całkiem sensowna, cena też całkiem okej.

PS: W jednym z komentarzy ktoś napisał, że jest jeszcze wersja premium o wyższej gęstości, która lepiej wypełnia tłumiki w większych pojemnościach. Nie mówię, że nie, ale nie miałem do czynienia. Pozdrawiam serdecznie, Mateusz.

Szukałem ostatnio informacji na temat tego, jaka świeca zapłonowa powinna latać w Yamaha DT 125 i znalazłem informację na temat NGK BR9ES.
Dzisiaj krótki wpis - zabieram się za testowanie środków No Toil. W sumie do tej pory to było tak, że filtr powietrza czyściłem w benzynie - czy to zwykłej, czy benzynie ekstrakcyjnej (rozpuszczalniku), ale zawsze śmierdziały po tym łapy, no i trafiłem na coś takiego. To jedno to jest proszek, a drugie olej. Najpierw oczyszcza się filtr, a tym drugim - nasącza się filtr, żeby się do niego syf z szutrów nie kleił. Biorąc pod uwagę objętość, to cena jest całkiem niezła - myślę, że spokojnie na 3-4 razy powinno tego mi wystarczyć. Jak będę już po testach, to dam znać.

Na fotografiach oczywiście No Toil Filter Cleaner oraz No Toil Filter Oil





Wiadomka, jeśli tanie opony do enduro albo crossa, to pozostaje albo Mitas albo Motoz. Ten pierwszy to IMO dobra opcja - taka bezpieczna półka, chociaż wiele osób mówi, że w ostatnich latach jakość Mitasa pozostawia trochę do życzenia.

A z kolei Motoz to już taka opona totalnie budżetowa, chociaż jak chłopacy mówią - to delikatnego upalania, szutru albo jazdy na dłuższych dystansach (a nie kopania się w Krzeszowica na zboczach), to dają radę. Do mnie właśnie Motoz przyjechał i sam jestem ciekaw, jak to z tą jego jakością jest tak naprawdę. Więcej informacji i komentarzy na temat opon Motoz już wkrótce.

Pozdrawiam, Mateusz. PS. No i standardowo zostawiam Was z kilkoma fotkami opon Motoz



Jeśli olej do motocykla 4T, to wiadomo - wjeżdża Motul 10W40. W sumie przez dłuższy czas zastanawiałem się jeszcze nad Motorex'em, ale mimo że to olej szwajcarski, to nie czuję się jakoś specjalnie przekonany. Z Motulem 40W10 jest niestety jeden problem - sporo lata go podrobionego z jakichś bliżej nieokreślonych źródeł, hurtowni, importerów. Ale to w sumie standard - jak kupowałem Shell'a do swojego Forda Mondeo MK3, to też obejrzałem sporo różnych sklepów zanim się na niego zdecydowałem.

Aha - gdyby ktokolwiek miał wątpliwości, to Motul; 4T 10W40 jest olejem półsyntentycznym (to nie jest pełen syntetyk, jak wielu może się wydawać!), ale ma spoko właściwości smarne. Mogę szczerze polecić (no i gdyby ktoś potrzebował, to w ostateczności można go mieszać z olejami mineralnymi, więc do starszych jednostek jest jak znalazł).

Pozdrawiam